W albumie jest 27 zdjęć
.
Na mój spontaniczny list w sprawie wyjazdu w sobotę gdzieś nie było zbyt
entuzjastycznego odzewu :) Odezwał się tylko AHoj z kolegą Furkiem...
Kwestię tego gdzie jechać rozwiązaliśmy bardzo szybko - Leskowiec w
Beskidzie Małym. Krótki czas dojazdu zakopianką z Krakowa, ciekawa
trasa. A ponadto nigdy przedtem tam nie byłem :) Tak więc o 7:30 jeszcze śpiąc
pakujemy rowery na auto i jedziemy...
Zdjęcia © by AHoj.

Od lewej: AHoj , ChieftainY2k i Furek, gotowi do akcji :)

Styl pijanej modliszki :-)

Na szlaku bardzo dużo przewróconych drzew.

To się kiedyś musiało stać...

Siostro - zipa!

Furek na rowerze bujanym :)

Na szlaku spotykamy zmotoryzowanych

Problemik z przejechaniem...

Czasami udawało się przechodzić pod drzewem...
![Nabić się na taki kolec z drzewa to musi być niezapomniane przeżycie :-]](http://data.chieftainy2k.net/_cms_data_www_/2005_06_04_leskowiec/mini/IMGP2720.jpg)
Nabić się na taki kolec z drzewa to musi być niezapomniane przeżycie :-]

Crossowcy w końcu przedarli się przez szlak, dogonili nas i pojechali nie-wiadomo-gdzie.

Zakręcamy kółko i wpadamy na trasę powrotną do Leskowca.

Chwila dla motyla :)

Deja Vu czyli Leskowiec po raz drugi.

Ja Wisła, Ja Wisła... żyrafy wchodzą do szafy... powtarzam...

Schronisko Leskowiec - dokonujemy relaksacji :)

co to jest ?

Chwilowe śrubkowanie i sprawdzanie szprych...

Drzewa wiedziały że będziemy wracać szlakiem żółtym w dół...

Żeby nie było niedomówień...

Czartak - pakujemy się spowrotem do samochodu.

Trudna sztuka mocowania roweru...

Rowery załadowane... puntolot uzbrojony.

Jest godzina ok 19:00... i to by było na tyle :)

Szczyt Leskowca - panorama 360'

Trasa przejazdu