Projekt zakładał że stosunkowo małym kosztem umieszczam w obudowach G4 wysokowydajne diody LED (3W, Cree Xlamp Q4) zastępując popularne prądożerne żarówki halogenowe (12V, 20W) .
Ponieważ prąd sterujący diody został skalibrowany na 400mA na każdą diodę idzie około 1,3 W (napięcie około 3V).
Jaka jest różnica w zużyciu energii ?
Zakładając 4 punkty świetlne w kuchni mamy zużycie około 5W wobec około 80W :-)

Obudowa G4 wraz z załączoną żarówką halogenową 20W

Obudowa halogenowa G4 , w środku wyposażona w energo-żarłoczny i bardzo rozgrzewający się halogen 20W

Obudowa jest też wyposażona w kabelki (zasilanie 12V)

Pozbywamy się środka i przygotowujemy miejsce na osadzenie diody LED

Rozmiarowo niemalże idealnie wpasuje się w dno "lustra"

LED przyłożone do dna lustra

Dno lustra smarujemy pastą termoprzewodzącą

Dno lustra wysmarowane pastą termoprzewodzącą

Klej termoprzewodzący Zalman'a

Klej termoprzewodzący składa się z dwóch składników, które trzeba zmieszać.

Punkty klejenia są na obramowaniu podstawy LED, nie musimy jakoś super mocno przyklejać :)

Wyprowadzamy krótkie kabelki zasilające, kóre mają zasymulować "nóżki" żarówki halogenowej

testowe nóżki podłączamy do slotu na halogen

Czas na pierwszy test

Mały prąd, działa ! :)

Duży prąd, tez działa :)

Przy max. prądzie (1000mA) obudowa zaczyna się nieznacznie grzać. Nie ma to jednak porównania dla 20W halogena przy którym można się oparzyć!

Trochę bawię się zasilaniem, na razie dioda zasilana jest bez drivera LED, bezpośrednio z zasilacza.

A oto i sam driver LED, wejście będzie miał 12V, wyjście wysterowane na około 400mA

Obudowy osadzamy w odpowiednio przygotowanych kawałkach budulca meblowego i łączymy szeregowo.

Klocki z osadzonymi obudowani osadzamy pod półką. Driver podłączony jest dozasilacza transformatorowego (tzw. "kostki"). Napięcie 12V, pobieramy prąd około 350mA, a co za tym idzie moc pobierana przez cały układ pobiera około 4,5W :)